@rysiek
Sorry za niewyparzoną gębę, bo może zabrzmiało, jakbym nie doceniał Twojej pracy. Bardzo doceniam i sam zawsze domagam się od "demokratów", by przechodzić na wolne media. W większości wypadków się nie udaje. Być może dlatego, że ci ludzie w ogóle nie są demokratami. Bo, jak się okazuje, że człowiek, którego namawiamy na przejście na masto, jest uwikłany w grube przekręty (albo nie reaguje na tę świadomość), to nasze zabiegi po prostu przestają mieć sens.
Jest mocno ograniczona liczba ludzi uczciwych i do tego myślących. Jeśli oni będą się trzymali wmówionego im przykazania, by zajmować się tylko sprawami w swojej specjalności, to przekręty na wielką skalę będą niezagrożone. Jest cała masa paradygmatów narzucanych, by trzymać nas przy glebie. Np. domniemanie, że tylko paranoiczne świry rozmawiają o rozwoju własnych zdolności nuklearnych.